Ethereum, kluczowy aktyw w rozwijającej się gospodarce cyfrowej, ponownie znalazł się w centrum uwagi, ponieważ w 2025 roku pojawił się znaczący wskaźnik techniczny – „Złoty Krzyż”. Ten wzorzec, historycznie powiązany ze znacznym wzrostem cen, sygnalizuje potencjalną zmianę na byczą, co skłania analityków rynkowych i graczy instytucjonalnych do uważnego śledzenia kolejnego kierunku Ethereum.
Złoty Krzyż to wyraźny wskaźnik byczy, pojawiający się, gdy krótkoterminowa średnia krocząca, zazwyczaj 50-dniowa, przekracza długoterminową średnią, taką jak 200-dniowa. To przecięcie wskazuje na zmianę, w której presja kupna przewyższa sprzedaż, często poprzedzając trend wzrostowy. Dane historyczne Ethereum podkreślają znaczenie tego sygnału. Warto zauważyć, że na początku listopada 2024 roku Złoty Krzyż w pobliżu 1800 USD poprzedził niemal podwojenie wartości ETH do 3400 USD do grudnia. Kolejny przypadek w grudniu 2024 roku, gdy Ethereum przekroczyło 4000 USD, podsycił oczekiwania analityków na szerszy sezon altcoinów.
Jednak Złoty Krzyż rzadko gwarantuje natychmiastowe zyski; historyczne wzorce pokazują krótką konsolidację lub korekty, zanim trend w pełni się ustabilizuje. Dlatego traderzy często szukają potwierdzenia w dodatkowych wskaźnikach, takich jak rosnące wolumeny handlu, momentum wskaźnika siły względnej (RSI) oraz stosunek ETH/BTC. Najnowszy Złoty Krzyż w połowie 2025 roku pojawił się podczas konsolidacji Ethereum między 3300 a 3800 USD, co zbiegło się z rosnącymi wolumenami i poprawiającym się sentymentem rynkowym. Ta zbieżność wzmocniła zaufanie kupujących do pokonania kluczowych poziomów oporu.
Obecne środowisko rynkowe, charakteryzujące się zwiększonym napływem kapitału instytucjonalnego i ewoluującą jasnością regulacyjną dla Ethereum, dodaje wiarygodności byczym implikacjom niedawnego Złotego Krzyża. Jednak sama formacja techniczna nie jest gwarancją. Ethereum musi zdecydowanie przełamać i utrzymać pozycje powyżej krytycznych poziomów oporu, aby potwierdzić trwały wzrost. Do tego czasu dalsza konsolidacja pozostaje możliwa, nawet jeśli historyczne trendy sugerują potencjał wyższych wycen.